Żywność konopna, hodowla konopi siewnej, prognozy na przyszłość, a także kilka ciekawostek z największych targów konopnych w Europie Rzeczywistość zmienia się ostatnio dość szybko. Jeszcze rok temu nie pomyślałabym, że razem z całą rodziną wybiorę się na targi konopne. Już tym roku to się jednak stało! Tak jak pisałam w pierwszym poście ciągle poszerzamy naszą wiedzę – udziałami w warsztatach czy właśnie wyjazdami na targi. Nie mogliśmy ominąć największych targów konopnych w Europie – czeskiego Cannafest. Stanowiska na targach były podzielone pomiędzy 4 hale: pierwsza w której było więcej artykułów spożywczych, edukacja oraz występy (w których można było wygrać produkty z targów) oraz jedna duża hala, która była podzielona na trzy mniejsze. Pomiędzy halami były food trucki, dla osób które chciały coś zjeść. ŻYWNOŚĆ Już na samym wejściu nie mogliśmy odmówić pokusie i zaczęliśmy od czeskiego piwa konopnego. Był to dopiero początek, gdyż idąc dalej, natknęliśmy się na kilku innych producentów napoi konopnych. Wszystkie przygotowane były w podobny sposób, czyli: napój + dodatek ekstraktu z CBD. Im wyższe stężenie ekstraktu tym cena produktu rosła. Znaleźliśmy również kawę, w której sposób produkcji był trochę inny gdyż zmielone ziarna, były nasączone CBD. Kolejnym częstym produktem żywnościowym były wypieki z dodatkiem nasion konopi (ciastka czy chleb). Niestety była bardzo mała ilość wyrobów z mąki konopnej. Gdy pytałam się o przyczynę osoby wystawiające się mówiły, że mąka jest za gorzka w smaku i ciężka w użyciu (chociaż znajdę dla Was przepis idealny ;). Stanowisko, które było zdecydowanie najbardziej oblegane, należało do firmy, która robiła sery z mleka krowiego z dodatkiem prażonych nasion konopi. Kupując produkty żywnościowe z dodatkiem konopi powinniśmy jednak zwrócić uwagę, czy dodatek konopi ma dla nas dodatkowe właściwości czy nie. W przypadku sera jest to raczej nowość, która jest interesująca. Nie zawsze musi tak jednak być – w jednej z hal znaleźliśmy cukierki z ekstraktem CBD. Idealne rozwiązanie dla osób (albo dzieci), którym smak CBD nie odpowiada. Cukierki były w trzech wariantach, które różniły się stężeniem. Odpowiadały one kolejno 1, 2 lub 3 kropelkom CBD. HODOWLA Zdecydowanie największa liczba stanowisk należała do firm (głównie z Holandii i Kalifornii), które sprzedawały nasiona i produkty do uprawy konopi – specjalne doniczki, lampy naświetlające, preparaty chemiczne przyspieszające wzrost i wiele innych. Wszystko, aby stać się Walterem Whitem konopi. Dla osób, które chciałyby zacząć uprawiać konopie było to idealne miejsce, aby dowiedzieć się wszystkich niezbędnych informacji. Ciekawe było, że większość z wystawców sprzedających nasiona miało tablice z wypisanymi różnymi odmianami (a było ich kilkadziesiąt) i procentowa zawartością CBD w nich. PRZYSZŁOŚĆ Wiele stanowisk, które sprzedawało akcesoria do palenia konopi zaczęło mieć w swojej ofercie waporyzatory. Są to urządzenia, przypominające epapierosy. Potrzebny jest zakup ekstraktu z CBD, który jest wlewany do środka. Następnie ciągniemy parę, w której znajduje się czyste CBD, bez zbędnych substancji smolistych (jak w przypadku kiedy palimy). W dodatku urządzanie nie podwyższa temperatury ekstraktu przez co nie traci on na swojej mocy. Kilka stanowisk zajmowało się również samą ekstrakcją CBD, co zdecydowanie interesuje nas jak najbardziej gdyż chcemy być w stanie już w następnym roku dostarczyć Wam ekstrakt z CBD 🙂 INNE Stanowiska z kosmetykami były rozmieszczone w kilku halach i nie było ich zbyt dużo. Było to dla nas dużym zdziwieniem, biorąc pod uwagę fakt, że konopie pomagają na wiele problemów skórnych. Na szczęście udało nam się znaleźć jedną firmę, która pod względem jakości odpowiada naszym standardom i mamy nadzieję, że rozpoczniemy z nimi wkrótce współpracę. Sprawdzajcie nasz fb, aby być na bieżąco 😉 Na targach znaleźliśmy również stanowisko Wolnych konopi, którzy propagują i edukują o konopiach. Aktualnie mają w planach wejście do sejmu i zbierają wymagane podpisy do stworzenia partii.